Nowe maleństwa w RUNIE – pomoc nie może się zatrzymać

Mimo że pod opieką RUNY znajduje się już blisko 100 zwierząt, telefon nie przestaje dzwonić, a kolejne potrzebujące zwierzęta pojawiają się właściwie bez przerwy.

W ostatnim czasie przyjęliśmy między innymi trzy około miesięczne kocięta z okolic Płońska oraz kolejne maluchy ze wsi pod Mławą. Niestety jeden z kociaków był w tak dramatycznym stanie i tak bardzo cierpiał, że nie było już możliwości udzielenia mu skutecznej pomocy.

Niedawno dołączyła do nas również maleńka Karioka. Niespełna kilogram żywej wagi, a już ogrom problemów – pchły, kleszcze, pasożyty, bardzo wzdęty brzuszek i silna biegunka. Do tego sierść posklejana substancją przypominającą żywicę lub gumę.

Na szczęście test w kierunku panleukopenii był ujemny. Karioka dostała opiekę i bezpieczne miejsce.

Każdy taki maluch to osobna historia. To również badania, testy, leki, odrobaczanie, odpowiednia karma i kolejne wizyty u lekarza.

Nie zawsze możemy zmienić to, co wydarzyło się wcześniej. Możemy jednak zrobić wszystko, żeby od chwili przekroczenia progu RUNY ich życie zaczęło wyglądać inaczej.